Publiczna Szkoła Podstawowa w Kierlikówce

Wizyta studyjna w Turcji

857 odwiedzin
25 sty 2016

WIZYTA STUDYJNA W TURCJI

W dniach 2- 9 listopada 2013 r. dyrektor p. Izabela Sroka i nauczyciele PSP w Kierlikówce (p. Agnieszka Adamus – koordynator projektu i p. Paulina Więcław) przebywały na kolejnej wizycie studyjnej w ramach realizacji projektu: „Let`s clean up Europe” z programu Comenius, w Turcji. Tym razem ze względu na ogromne trudności otrzymania wizy tureckiej dla dzieci wyjątkowo nie pojechali uczniowie naszej szkoły.

Po przybyciu  do Istambułu – byłyśmy zauroczone egzotyką tego, co widziałyśmy. Ulice i bazary miasta uderzały kolorami, zapachami i dźwiękami. Spodziewałyśmy się widoku wszystkich kobiet w burkach i hidżabach, tymczasem niektóre z nich noszą ubrania znane z wielu miast Europy. Nie wszystkie jednak kobiety podążają za europejską modą, wiele z nich przykrywa głowy chustą. Turecka ulica, to coś w rodzaju mikroświata - wszędzie krążyli sprzedawcy tureckich precli oraz pieczonych kasztanów. Na każdym kroku pojawiała się turecka flaga. Pięć razy dziennie z minaretów dobiegał donośny i przejmujący głos muezina nawołujący do modlitwy, czułyśmy przez skórę, że te słowa mają niezwykłą moc, chociaż nie wiedziałyśmy, co tak naprawdę oznaczają. Ruch uliczny to prawdziwe wyzwanie – jedyną zasadą jest brak zasad, dlatego nerwowy dźwięk klaksonów praktycznie nie milkł.

Rejon Istambułu, w którym spędziliśmy kilka dni to specyficzny obszar, w którym plączą się dzieje historyczne wielu kultur, co stanowi niezwykłe źródło bogactwa architektury, kultury, sztuki, na kuchni skończywszy. Zadziwiające jest to, iż w tym muzułmańskim państwie spotykamy mnóstwo śladów religii katolickiej. Jest to np. muzeum Hagia Sophia (dawna świątynia chrześcijańska) z zachowanymi po dziś dzień malowidłami naściennymi przestawiającymi bohaterów i sceny biblijne oraz dawny kościół Chora Museum. Natomiast Blue Mosque -  meczet odwiedziłyśmy wchodząc boso i z zakrytą głową. Ciepły klimat oraz żyzne gleby – to tajemnica bogactwa smaków tureckiej kuchni, którą można w jej złożoności porównać do bizantyjskiej mozaiki w muzeum Topkapi Palace – siedziby kolejnych sułtanów. Odwiedziłyśmy też typowe tureckie bazary: Spice Bazar i Grand Bazar, które zachwyciły nas swoją różnorodnością. Oprócz warzyw i owoców dostępnych w Polsce, można tu kupić np. granaty, figi, oliwki, i niezliczoną ilość przypraw. Trzeba pamiętać o tradycji dobijania targu, gdyż wstępna cena nigdy nie jest ostateczną. Z tureckich smakołyków należy wymienić humus – zupę z ciecierzycy, kebab, baba ganoush – przystawka z bakłażanów, dolma – faszerowane ryżem i pistacjami liście winogron, halva i baklawa – słodkie ciasto z pistacjami, ociekające miodem i masłem oraz niezwykłe bogactwo owczych i kozich serów. Miałyśmy okazję to wszystko spróbować. Warto przypomnieć, że Turcy jako wyznawcy islamu, nie jadają wieprzowiny i nie piją alkoholu.

Głównym celem naszego wyjazdu była wizyta w szkole  Kayabasi Ortaokulu w Karabuku (http://kayabasiortaokulu.meb.k12.tr/) oddalonym o 7 godzin jazdy autokarem od Istambułu. Zwiedziliśmy Safranbolu - miasto leżące w części azjatyckiej Turcji, słynące z pięknych widoków (góry, jaskinia „Bulak cave” i kanion: „Cristal Canyon”) oraz charakterystycznej zabudowy wpisanej na listę UNESCO. Natomiast w Karabuku zwiedziliśmy znaną fabrykę żelaza i stali Kardemir (2, co do wielkości w Europie, a 8 na świecie), ponieważ tematem przewodnim wizyty był „Metal” i wszystko z nim związane. Dzięki wizycie w wymienionych fabrykach miałyśmy możliwość poznania procesu tworzenia metalu oraz produktów stalowych. Dowiedziałyśmy się również jakie mechanizmy towarzyszą takiej produkcji. Ciąg procesowy, począwszy od surowca – rudy żelaza – do produktu jakim jest stal, pochłania ogromne ilości energii i generuje wiele zanieczyszczeń. Nadrzędnym zadaniem naszej międzynarodowej współpracy jest propagowanie recyklingu metalu oraz uświadamianie jakie są skutki uboczne nadużywania produktów metalowych. W tym celu partnerzy projektu zaproponowali swoje pomysły na zredukowanie tego problemu oraz przedstawili prace uczniów w formie prezentacji multimedialnych oraz filmowych. Według danych okazuje się bowiem, że wykorzystanie przetworzonego złomu może zaoszczędzić 74% potrzebnej energii oraz zmniejsza to również emisję zanieczyszczeń na tonę wyprodukowanej stali o 86%. Jednak najważniejszym punktem wizyty w Karabuku była tamtejsza szkoła, gdzie zostaliśmy serdecznie powitani wraz z partnerami projektu z Sycylii (Circ. Didattico San Giovanni Bosco), Hiszpanii (Ceip Francisco Giner de los Rios)  i Czech (Zakladni skola, Liberec, Lesni) i podjęci uroczystym lunchem. Kolejny dzień wizyty w tureckiej szkole to prezentacje dotychczasowych działań partnerów projektu oraz występy tureckich uczniów, którzy zaprezentowali się w tradycyjnym tańcu tureckim oraz zespołowej grze na fletach. W ramach warsztatów roboczych koordynatorzy projektu ustalili m.in. termin wizyty w naszej szkole w Kierlikówce na koniec marca 2014 r. Wieczorem wszyscy uczestnicy projektu oraz nauczyciele tamtejszej szkoły i władze miasta poznali się bliżej w czasie uroczystej kolacji.

Po tygodniu spędzonym zarówno w Istambule, jak i w Karabuku, doszłyśmy do wniosku, że polska gościnność, to zaledwie namiastka tego, czego doświadczyliśmy wszyscy ze strony naszych tureckich przyjaciół.

  Zaopatrzone w „oko proroka Allaha” na wszelkiego rodzaju pamiątkach, mające chronić przed „złym spojrzeniem”, wróciłyśmy do Polski dużo bogatsze o nowe doświadczenia niż przed wizytą. Turcja nie będzie nam się już kojarzyła wyłącznie z „tureckim kazaniem” , „siedzeniem po turecku” i „kawą po turecku”, ale przede wszystkim z radością życia, życzliwością i bezinteresowną pomocą cechującą jej mieszkańców.

Galeria:
0.0
Ostatnia modyfikacja: -/-
Powiązane artykuły:



Newsletter



Do wakacji pozostało

0
0
Tygodnie
0
0
Dni
0
0
Godziny
0
0
Minuty
0
0
Sekundy